W dniach 15 – 22 sierpnia w Poznaniu odbędzie się Międzynarodowy Festiwal Filmu i Muzyki TRANSATLANTYK, którego twórcą i dyrektorem jest Jan A.P. Kaczmarek.

Nowa artystyczna platforma, która poprzez muzykę i film chce budować silniejsze związki między społeczeństwem, sztuką i środowiskiem. Pragnie inspirować dyskusje na aktualne tematy społeczne. Transatlantyk będzie Otwarty, Odważny i Glokalny. Wybitne światowe kino i muzyka. Legendarni i młodzi twórcy, przedstawiciele wszelkich zawodów filmowych i muzycznych, setki pokazów, a także liczne koncerty.

W programie tegorocznego festiwalu znalazło się również miejsce dla kina skandynawskiego oraz gości ze Skandynawii.

Wśród gości jest znany norweski producent DJ – Todd Terje. Wystąpi 6. sierpnia w ramach Festiwalu Transatlantyk w Delikatesach w Starej Rzeźni. Terje jest wymieniany obok Lindstrøma i Prinsa Thomasa, jako jeden z artystów, który najbardziej przyczynił się w ostatnich latach do odświeżenia formuły disco.

Todd Terje zaczął od nauki gry na fortepianie w szkole w rodzinnym Mjøndalen, jednak to, co go naprawdę interesowało odkrył po przeprowadzce do Oslo. Tam poznał Prinsa Thomasa oraz Lindstrøma, z którymi rozpoczął, trwającą do dziś współpracę. Ta trójka wspólnie proponuje specyficzną skandynawską wizję disco, w której spotykają się zabiegi dubowe, kosmiczne dźwięki syntezatorów i taneczna pulsacja.

Sam Terje powiedział kiedyś, że lubi muzykę soczystą, z bogatą warstwą perkusyjną, ale jednocześnie dającą poczucie przestrzeni i oddechu. Właśnie umiejętne łączenie tak różnych elementów sprawia, że jego sety didżejskie są intrygujące i porywające.

Co do filmów. Część z nich prezentowana już była w naszych kinach, inne to premiery.

Program przedstawia się następująco:

SEKCJA – NOWE KINO SKANDYNAWSKIE

FINLANDIA

Samotny port – miłość / Naked Harbour
reż. Aku Louhimies, Finlandia 2012
Ośnieżone fińskie miasteczko. Ośmiu bohaterów poszukuje w nim niełatwej drogi do miłości. Współczesny portret fińskiego społeczeństwa odmalowany z dużą dozą ciepła i czarnego humoru.

Pokazy: 17, 21 i 22 sierpnia
NORWEGIA

Jackpot/ Arme riddere
reż. Magnus Martens, Norwegia 2011, 90′
To najnowsza norwesko szwedzka produkcja ze scenariuszem święcącego ostatnio triumfy Jo Nesbo pt: „Jackpot”. Prosto z Festiwalu Tribeca 2012!

Pokazy: 18, 19 i 20 sierpnia

Norweski Ninja
reż. Thomas Cappelen Malling, Norwegia 2010, 77 min.
Norwegia, wczesne lata osiemdziesiąte. Dyplomata Arne Treholt, aresztowany pod zarzutem szpiegostwa dla ZSRR, zostaje skazany na dwadzieścia lat więzienia. W rzeczywistości Treholt nie jest jednak szpiegiem, lecz wojownikiem ninja, który na tajne polecenie króla Olafa dowodził specjalnym oddziałem do walki o suwerenność kraju. Gdy na horyzoncie pojawia się zagrożenie w postaci nowej organizacji terrorystycznej, klan wojowników ninja żyjący na odosobnionej wyspie teleportuje się, by połączyć siły z Treholtem i wspólnie stanąć do walki z przeciwnikiem. Odrealniona wizja czy nowe oblicze historii?

Pokazy: 18 sierpnia

Synowie Norwegii / Sons of Norway
reż. Jens Lien, Norwegia 2011, 87 min
Sons of Norway to pozornie kolejna historyjka tocząca się w odpowiadającym stereotypowym wyobrażeniom małym miasteczku. Z początku wszystko się zgadza. Niewielka społeczność, niezbyt rozległa przestrzeń, ciasnota konserwatywnych poglądów. Ale wystarczy jedna butelka po piwie rzucona w polityka szafującego hasłami na miejskiej mównicy, żeby dotychczasowy układ rozsypał się w drobny proch. Miasteczkiem zaczyna trząść duch anarchii, wolności, buntu i punkowej muzyki.
Ale żeby to się narodziło, coś innego musi umrzeć. W tym przypadku musi umrzeć matka Nicolaja. Dopiero wtedy ta historia w ogóle mogła się rozpocząć, a nowy rozdział w kronice miasteczka – otworzyć. Tak więc po wypadku – tyleż tragicznym, co absurdalnym – z życia nastolatka znika rodzicielka, tworząc rodzinie pole do egzystencji wolnej i swobodnej. Nicolaj wstępuje na drogę buntu i eksperymentowania. Przekuwa ucho agrafką, dołącza do lokalnego gangu, będącego zarazem punkowym zespołem, pije i pali wszystko, co wpadnie mu w ręce. Niełatwo jednak być prawdziwym punkiem, gdy na drodze do pełnego wyzwolenia staje ojciec. I to nie dlatego, że tata sprzeciwia się buntowi, tylko dlatego, że chce się do niego przyłączyć.

Pokazy 18, 19 i 21 sierpnia
SZWECJA

Play
Reżyseria: Ruben Östlund , Szwecja 2011, 125 min
„Punktem wyjścia do nakręcenia Gry był artykuł prasowy, który opisywał kradzieże, dokonane przez grupę młodocianych przestępców, napadających na dzieci w centrum Göteborga. Wnikliwie przeczytałem akta tej sprawy, włączając w to zeznania ofiar, oskarżonych i ich rodzin, zdjęcia rekonstruujące zaistniałe wypadki, a także zapisy kamer z tramwajów, którymi poruszali się bohaterowie zdarzeń. Pozwolono mi też na wywiady z ofiarami i jednym ze złodziei. Retoryka, używana przez tych młodocianych przestępców natychmiast skojarzyła mi się z podstawowymi ideami dramatu: gry z wyznaczonymi rolami. Ta gra jest ciekawa nie tylko dlatego, że jest skoncentrowana na agresji, ale również dlatego, że sposób odgrywania roli przez agresorów jest odwrotny od tego, do czego przyzwyczaiły ich stosunki kulturowe, w których ci młodzi ludzie dojrzewali” – tłumaczy Ruben Östlund. Jego Gra opowiada o opartej na faktach historii grupy czarnoskórych chłopców z biedniejszych środowisk, którzy, wykorzystując panujące na ich temat stereotypy, okradają dzieci z dobrych rodzin. Młodociani oprawcy pogrywają stereotypami na temat swoich ofiar, a reżyser filmu robi dokładnie to samo wobec widzów. W tej filmowej grze, widzowi trudno zająć jednoznaczną postawę i ocenić po której stronie należy się opowiedzieć.
Film wywołał ożywioną polemikę w Szwecji. Obrazując współczesne szwedzkie społeczeństwo klasowe, reżyser chciał bowiem wywołać debatę nie tylko na temat rasizmu, lecz przede wszystkim agresji, przemocy nieletnich i ich zachowań w grupie. Film intryguje jednak nie tylko ambitną i prowokująca do przemyśleń tematyką, lecz również doskonale sfilmowanymi długimi ujęciami, zarejestrowanymi przy użyciu kamery typy Red 4K. Wszyscy młodociani bohaterowie, którzy zagrali w filmie to nieprofesjonalni aktorzy wyłonieni w trakcie castingów.

Pokazy: 16 sierpnia

She Monkeys
reż Lisa Aschan, Szwecja 2011, 84 min.
Współczesny western o władzy, kontroli, napięciu seksualnym i zawiłościach dorastania.
Spotkanie Emmy i Cassandry rozpoczyna relację pełną fizycznych i psychicznych wyzwań. Emma zrobiłaby niemal wszystko, żeby sprostać regułom gry, ale jej granice przesuwają się coraz dalej i dalej. W końcu nie wytrzymuje… She Monkeys podejmuje dialog z wciąż będącą tabu tematyką przemocy w środowisku młodych dziewczyn. Historia koncentruje się na grze sił między dwiema nastolatkami i światem wokół nich. Ciągle współzawodniczą, kontrolują i są kontrolowane…Zazdrość, rywalizacja i pociąganie seksualne między nimi rodzi kolejne trudne sytuacje i doprowadza je do skrajnych reakcji. Czy są w sobie zakochane? Czy sprawdzą się wzajemne w ciągłych testach? Która będzie kontrolować? A która będzie kontrolowana? Gdy Emmie nie udaje się wejść do reprezentacji swojej drużyny akrobatycznej, decyduje się wziąć spawy w swoje ręce. U granic wytrzymałości, eskaluje w niej agresja…

Pokazy: 19 sierpnia

KOOPRODUKCJE

Lapońska Odyseja / Napapiirin sankarit
reż. Dome Karukoski, Finladnia/ Islandia/ Szwecja 2010, 92 min
Lapońska Odyseja to komedia o Janne – facecie, który mieszka z Laponii w północnej Finlandii i który robi karierę żyjąc z zasiłku. Inari, jego dziewczyna, jest zmęczona jego życiowym nieudacznictwem. Janne nie był w stanie kupić cyfrowego TV box’a, nawet jak dostał na to pieniądze! Inari daje mu ostatnią szansę: jeśli nie uda mu się go kupić do świtu, odchodzi. Chłopak rusza więc wraz ze swoimi dwoma kumplami, by zdobyć upragniony box. A w drodze do miasta muszą stawić czoła wielu wyzwaniom oraz pokonać liczne przeszkody i przełamać pokusy. Zdają sobie sprawę z tego że muszą być odważni, bo nie ma zmiłuj. Najważniejszą rzeczą jednak nie jest wcale to, żeby się udało, tylko sama podróż.

Pokazy: 17 sierpnia

 

SEKCJA – KINO PLENEROWE

NORWEGIA

Łowca Trolli
reż. Andre Ovredal, Norwegia 2011, 103 min.
Czy zastanawiacie się, dlaczego w Norwegii jest tak mało chrześcijan? Sytuacja jest znacznie poważniejsza, niż się wydaje. To wszystko wina Trolli, które przez wieki siały spustoszenie. Przekazy mówią o ich ogromnej sile i równie ogromnej głupocie. Brutalne i nieobliczalne nie wybrzydzają – jedzą wszystko, ale ich przysmakiem pozostaje krew chrześcijan. Rządy Norwegii od wieków dementują informacje o tych legendarnych stworach i specjalnej, tajnej jednostce, która zajmować się ma ich eliminacją. Sytuacja jest na tyle poważna, że również Polska jest zamieszana w spisek. Do tej pory nikt nie interesował się dziwacznym myśliwym, który rzekomo specjalizuje się w polowaniu na niedźwiedzie. Sytuacja zmienia się diametralnie, kiedy grupa upierdliwych studentów zaczyna wokół niego węszyć. Szybko przekonują się, że niedźwiedzie to tylko przykrywka, a rzeczywistość to nie bajka i może zaboleć. Trolle, które znali z „Władców Pierścienia” czy „Harry’ego Pottera” to miłe stworki w porównaniu do paskudztwa jakie spotkają w norweskich lasach.

Pokazy: 20 sierpnia

 

SEKCJA – TRANSATLANTYK PANORAMA

DANIA

Misiaczek / Teddy Bear
reż. Mads Matthiesen, Dania 2011, 92 min.
Jedyne, czego pragnie Dennis (Kim Kold), to znaleźć prawdziwą miłość. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić, bo… Dennis jest chorobliwie nieśmiały. Co z tego, że jest kulturystą i wygląda jak Schwarzenegger w najlepszych latach, kiedy wobec kobiet czuje się bezradny? W dodatku ma nadopiekuńczą matkę, która nie zniosłaby innej kobiety u jego boku. Kiedy brat matki poślubia piękną dziewczynę z Tajlandii, Dennis postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i też się tam wybrać. Wydaje mu się, że w gorącym, egzotycznym kraju będzie miał więcej szczęścia do kobiet niż w zimnej Danii. Tętniąca życiem Pattaya okazuje się jednak dla niego prawdziwym szokiem kulturowym. Natarczywe Tajki, przyzwyczajone do seksturystów, burzą naiwne wyobrażenie Dennisa na temat prawdziwej miłości. Sfrustrowany, idzie rozładować napięcie do miejscowej siłowni. I wtedy spotyka kobietę swoich marzeń.

Pokazy: 16, 18 sierpnia

Koprodukcja

Kino Stella/ Stella Days
reż. Thaddeus O’Sullivan, Irlandia, Norwergia, Niemcy 2011, 100 min.
Nadszedł ciężki czas w życiu księdza Daniela Barry’ego. Przechodzi kryzys wiary. Nie może swobodnie oddychać w konserwatywnej atmosferze małego irlandzkiego miasteczka, do którego został zesłany po dwudziestoletniej pracy w Ameryce. Czuje nikły wpływ swoich nauk na ludzi, nie potrafi im pomóc i podnieść ich na duchu. Marzy mu się założenie tu kina i nawiązanie żywego dialogu z mieszkańcami; rozbudzenie ich do życia. Niestety, jego pomysł ma więcej przeciwników niż sprzymierzeńców. Prawdę powiedziawszy, poza księdzem Barrym, w projekt w góle nikt nie wierzy. Jego zwierzchnicy wolą wydać pieniądze na nowy kościół, lokalny polityk uważa filmy za narzędzie szatana, korumpujące umysły i demoralizujące szlachetne wartości. A mieszkańcy wolą się nie opowiadać po żadnej ze stron.
Samotny i nierozumiany przez otoczenie ksiądz Barry za wszelką cenę postanawia jednak zrealizować swoje marzenie – na przekór wszystkim i niefortunnemu losowi. Bez przerwy wywołując konflikty starych teorii z nowymi pomysłami, na każdym kroku przekonuje się, że ludzie nie są tacy, jak wcześniej ich postrzegał…

Pokazy: 18, 19 20 sierpnia

 

SEKCJA – TRANSATLANTYK DOCS 2012

DANIA

Pocałunek Putina / Putin’s Kiss
reż. Lise Birk Pedersen, Dania 2011, 85’
Główną bohaterką jest Masza Drokowa – inteligentna i ambitna 19-latka o poglądach prawicowych, liderka ruchu Nasi. Na jednym z letnich obozów pocałowała Putina w policzek i dlatego nazwano ją „dziewczyną, która pocałowała Putina”. Nie ukrywa słabości do rosyjskiego premiera. Pracuje jako dziennikarka, ma własny proputinowski talk-show, apartament i samochód. Pewnego dnia spotyka jednak członków liberalnej opozycji, którzy otwarcie krytykują politykę Kremla. To kolejni bohaterowie filmu. Jest wśród nich bloger Oleg Kashin, który porównuje Nasi z hitlerowską młodzieżówką. Jego zdaniem Nasi to doskonały przykład niebezpiecznego, antydemokratycznego organu, nastawionego na zniszczenie adwersarzy Putina i zepchnięcie ich do roli „wrogów Rosji”. Wieczorem, podczas powrotu do domu, Kashin zostaje brutalnie pobity i walczy o życie, a Masza musi podjąć życiową decyzję: poddać się woli Nasi, czy raczej odważnie wyrazić własne poglądy.
„Masza jest dla mnie esencją Nowej Rosji”- przyznaje reżyserka, według której „Pocałunek Putina” pokazuje nie tylko dylemat jednostek, lecz przede wszystkim złożoność przemian w dzisiejszej Rosji.

Pokzay: 18 sierpnia

Ambasador / The Ambassador
Reż. Mads Brügger, Dania 2011, 93 min
Ambasador to przykład dokumentalno-dziennikarskiego podejścia do filmu, utrzymana na pograniczu różnych gatunków filmowych, prowokacyjna, na wpół śmieszna, na wpół przerażająca, tragikomedia o przedziwnym i groteskowym świecie afrykańskiej dyplomacji, a także jej ukrytych, ciemnych kontekstach. Reżyser wzorował się na modzie i stylu, jakie obowiązywały w latach 60. i 70. XX wieku w europejskich misjach dyplomatycznych. Film wywołał spore kontrowersje w filmowych i politycznych kręgach. „Oczywiście pod względem moralnym moje zachowanie było bardzo odpychające – przyznaje Brügger – ale z drugiej strony Republika Środkowoafrykańska to kraj, w którym rząd nic nie robi, nie jest w stanie nawet opłacić nauczycieli. Chciałabym, aby ten film został pokazany w Republice Środkowoafrykańskiej. Prawdopodobnie byłby to najwłaściwszy sposób oceny tego, co zrobiłem”.Budżet filmu wyniósł 1 milion dolarów, a dla wielu osób, które się w nim pojawiły miał on prawne konsekwencje.

Pokazy: 16 sierpnia

 

SEKCJA – TRANSATLANTYK DLA DZIECI

Kooprodukcja

Mio mój mio
Reż. Vladimir Grammatikov, Norwegia, Szwecja, Rosja, 100 min.
Film oparty na podstawie powieści Astrid Lindgren „Mio, mój Mio”.Bosse jest sierotą i od niemowlęctwa mieszka z wujostwem. Niestety nie znajduje miłości i opieki w ich domu. Spotyka się raczej z ciągłymi wyrzutami z ich strony. Chłopiec marzy o prawdziwym domu i kochającym ojcu. Pewnego dnia ciotka wysyła go do sklepu. Po drodze chłopiec mija kiosk z owocami pani Lundin. Ta prosi go o wysłanie kartki pocztowej i jako podziękowanie daje mu jabłko. Po drodze chłopiec spostrzega, że jabłko staje się złote, podobnie jak tekst napisany przez panią Lundin. Bosse ze zdumienia przysiada na ławce iwtedy znajduje butelkę, w której coś się rusza. Jest to duch, rodzaj dżina, który twierdzi, że Bosse naprawdę nazywa się Mio i jest synem króla Krainy Dalekiej, dokąd zabiera chłopca. Mio poznaje swojego ojca, nowego przyjaciela Jum-Juma i dostaje własnego konia – Miramisa. Dowiaduje się też, że w sąsiedniej Krainie Zagranicznej mieszka zły rycerz Kato, który porywa dzieci z Krainy Dalekiej i zamienia je w ptaki. Według przepowiedni tylko Mio może go pokonać.

Pokazy: 20, 22 sierpnia

POLECAMY!

Więcej informacji na stronie festiwalu
http://www.transatlantyk.org/pl

 

  • RSS
  • Facebook
  • PDF
  • email