Wydawcy europejscy spotkali się w czerwcu w Reykjaviku (23-24 czerwca) gdzie  dyskutowali między innymi o ich stanowisku wobec projektu Dyrektywy Komisji Europejskiej o niektórych użytkach dzieł osieroconych.

Sprawa jest poważna o czym świadczyć mogą tematy podejmowane podczas prowadzonych dyskusji: czy Dyrektywa winna obejmować również dzieła niedostępne w handlu (out of commerce), a także rozszerzone licencje zbiorowe? Co z dziełami, których autorzy się odnajdą? Co z „sumiennym poszukiwaniem” autorów – jeśli nie jest skuteczne, to czy dzieło można uznać za osierocone? Czy procedura Dyrektywy nie prowadzi do „zabójstwa rodziców”, by jak najwięcej dzieł można było uznać za osierocone? Czy wydawcy winni być objęci Dyrektywą? Jak zdefiniować kryteria poszukiwania w praktyce? Kto ma prowadzić poszukiwania?  Co z tłumaczeniami – czy nie należy ich włączyć do Dyrektywy?

Podczas Walnego Zgromadzenia FEP powołano zespół, który ma opracować stanowisko wydawców europejskich wobec Dyrektywy i przedstawić je Komisji Europejskiej.

Dyskutowano także projekt stanowiska wobec Memorandum of Understanding dotyczącego dzieł out of commerce. Zgoda Istnieje zgoda co do następujących punktów:
– negocjacje mogą być podejmowane przez posiadaczy praw autorskich wyłącznie w sposób dobrowolny;
– określenie, czy dzieło jest niedostępne w handlu, zależy wyłącznie od właścicieli praw;
– zbiorowe licencje mogą być udzielane wyłącznie organizacjom zbiorowego zarządzania (ozz) w kraju publikacji danego dzieła;
– Ozz musi reprezentować wszystkich zainteresowanych właścicieli praw i jak najlepiej informować ich o swej działalności;
– posiadacze praw muszą mieć możliwość wycofania w każdej chwili dane dzieło z katalogu dzieł out of commerce;
– Ozz może czerpać korzyści z prawnego reprezentowania wszystkich posiadaczy praw objętych ich sferą działania.

Nie są wyjaśnione kwestie użytku transgranicznego (przynajmniej w Unii Europejskiej) dzieł, których posiadacze prawnie są reprezentowani przez ozz. Należy odróżnić użytek transgraniczny komercyjny od niekomercyjnego. Zasada winna brzmieć: nie ma transgranicznego użytku bez uprzedniej zgody posiadaczy praw.

Następnie omawiano problemy platformy dla osób niedowidzących i niewidomych, przestrzegania praw autorskich (Enforcement Directive), wypożyczania dzieł w postaci elektronicznej (szeroko dyskutowano przypadek angielski, gdzie udostępnia się za opłatą licencyjną całą „półkę” książek bibliotekom według zasady terytorialności (tylko dla czytelników danej biblioteki; opłata zależna jest od liczby mieszkańców danego regionu; książki można czytać wyłącznie na ekranie przez określony wycinek czasu – jak dotąd wypożyczanie e-booków nie ma żadnego zauważalnego wpływu na rynek książki), polski przypadek płacenia przez Wydawców za dzieła z domeny publicznej (Fundusz Martwej Ręki) – to jedyny taki przypadek w Unii Europejskiej.

Przedmiotem dyskusji były również przygotowania do tegorocznej edycji Europejskiej Nagrody Literackiej. Ceremonia wręczenia nagród odbędzie się 28 listopada 2011 w Brukseli, ale zwycięzcy tegoroczni zostaną ogłoszeni podczas Frankfurckich Targów Książki 12 października.

Przedmiotem rozmów były również problemy europejskich Wydawców edukacyjnych, dla których jak się okazuje, konkurencja pojawia się ze strony ich własnych rządów. Niektóre z nich uruchamiają za publiczne pieniądze tzw. otwarte zasoby edukacyjne do korzystania za darmo przez szkoły. Takie działania sprzeczne są z duchem Traktatu Lizbońskiego, który zakazuje pomocy państwowej, mogącej zagrażać normalnej konkurencji. Wydawcy edukacyjni oczekują od FEP interwencji na poziomie zarówno europejskim (Komisja i Parlament), jak i rządów poszczególnych krajów. Interwencja ma być wsparta raportem o konsekwencjach nieuzasadnionej państwowej ingerencji w różnych państwach Unii.
Na podstawie:
http://www.ksiazka.net.pl/index.php?id=28&tx_ttnews[tt_news]=8935

  • RSS
  • Facebook
  • PDF
  • email